| Secret Places w Chilli ZET |
|
|
| czwartek, 09 kwietnia 2009 22:44 |
|
Już dzisiaj - 23 marca - na antenie Chilli ZET nowy program muzyczny "Secret Places", w którym Filip Friedmann i Dionizy Konieczny "DIO" zabiorą słuchaczy w podróż po najciekawszych loungowych miejscach na świecie. W każdy poniedziałek o 23.00, tylko w Chilli ZET będzie można poczuć klubową atomosferę rodem z Bambuddha Grove na Ibizie, Bound w Paryżu, Supperclub w Amsterdamie czy Nikki Beach w Miami.
"W tym programie będziemy odwiedzać wyjątkowe miejsca i prezentować nagrane w nich płyty, tak aby słuchacze Chilli ZET, poprzez muzykę mogli poczuć ich atmosferę. Będziemy również, oczywiście już bardziej umownie, zaglądać do mniej materialnych miejsc, takich jak zakamarki duszy, pragnienie miłości, radość czy tęsknota. Stworzymy muzyczne klimaty, które nam kojarzą się z takimi podróżami - mówi Filip Friedmann - twórca audycji. "Czasami będziemy zapraszali ciekawych gości. Osoby nie tyle znane, co interesujące, które podobnie jak my, lubią odwiedzać "secret places" na całym świecie i kolekcjonować ich wyjątkową muzykę" - dodaje Friedmann. Filip Friedmann, żyjący pomiędzy Warszawą a Ibizą, przedsiębiorca z powołania oraz DJ i fanatyk muzyki z zamiłowania. Twórca Change Integrated - grupy spółek komunikacji marketingowej. DJ i rezydent Ibiza Sunrise Party w klubie NOBO i OPERA w Warszawie. Dionizy Konieczny "DIO", od 2003 r. rezydent pierwszego warszawskiego lounge baru- NoBo. Grywa regularnie w najlepszych klubach w całej Polsce. Co roku można go usłyszeć w Hiszpanii, gdzie jest letnim rezydentem klubu Xtra w Gironie. Marcin Grabarczyk, źródło: Wirtualnemedia.pl |
| Strona główna |
| Radio ZET |
| Chilli ZET |
| Planeta fm |
| Forum |
| Zarejestruj się |
Fundacja Radia ZET podjęła decyzję o zakupie nart Justyny Kowalczyk, które zostały wylicytowane w poniedziałek 15 marca br. przez nieuczciwego mężczyznę za kwotę 51 tys. 100 zł. Dochód z aukcji miał wspomóc podopiecznych Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci w Szczecinie. Jej zwycięzca wykazał się jednak nieodpowiedzialnością i oświadczył, że nie ma pieniędzy, a brał udział w licytacji, bo myślał, że zrobi dobry uczynek podbijając cenę. |
Komentarze