| Dziennikarze z zarzutami: Błąd prokuratury |
|
|
Od kilku dni polskie media żyją zarzutami jakie usłyszeli dziennikarze TVN24 i Radia za ujawnienie prawdy. Decyzja była ostro krytykowana przez środowiska medialne. Teraz okazuje się, że błędnie oceniono materiał dowodowy.W poniedziałek (11 stycznia 2010 roku) Krzysztof Skórzyński z TVN24, a we wtorek (12 stycznia 2010 roku) Mariusz Gierszewski z Radia ZET usłyszeli zarzut ujawnienia informacji ze śledztwa. Dziennikarzom grożą dwa lata więzienia. Redakcje TVN oraz Radia ZET ostro skrytykowały decyzję krakowskiej prokuratury. Swoje stanowiska w tej sprawie wydały także inne media (m.in. Telewizja Polska, Polskie Radio) wyrażając swój stanowczy sprzeciw wobec próby jawnego ograniczenia wolności słowa w Polsce. Zawrzało także wśród polityków. Sprawą zainteresował się także Prokurator Krajowy, który na antenie TVN24 przyznał, że prokuratorzy dopuścili się zaniedbań zapominając o szeregu istotnych czynności śledczych. -- Akta były badane w Biurze Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej (...) Błędnie oceniono materiał dowodowy. Prokuratorzy badający te akta uznali, że postawienie zarzutów obu dziennikarzom jest niezasadne - powiedział w magazynie "24 godziny" Edward Zalewski, Prokurator Krajowy. Dodał takze, że podjął decyzję o przekazaniu tej sprawy do innej prokuratury. Przypomnijmy, że prokuratura chce ukarać dziennikarzy za ujawnienie w styczniu 2009 roku zeznań prokuratorów w sprawie głośnego przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Z ujawnionych materiałów wynikało, że prokurator Jerzy Engelking podczas multimedialnej konferencji prasowej, prezentując filmy oraz nagrania rozmów głosowych chciał wskazać Janusza Kaczmarka jako źródło przecieku w akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa nie mając na to dowodów. Swoje stanowisko w tej sprawie zaprezentowała także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wskazuje iż postawienie zarzutów dziennikarzom stanowi zagrożenie dla wolności słowa w Polsce oraz dla działalności dziennikarzy śledczych. Jest ono sprzeczne ze standardami Rady Europy oraz orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Źródło: TVN24/media2.pl
|
| Strona główna |
| Radio ZET |
| Chilli ZET |
| Planeta fm |
| Zarejestruj się |
Aplikacja Radia ZET zaledwie tydzień po opublikowaniu w katalogu iPhone AppStore stała się najpopularniejszą polskojęzyczną aplikacją. W pierwszej dziesiątce znalazła się także Planeta FM. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych polskich aplikacji w katalogu iPhone AppStore znalazły się trzy aplikacje - Radio ZET (2 miejsce), Gazeta Wyborcza (3 miejsce) oraz Planeta FM (8 miejsce).
|
Comments