|
|
KRZYSZTOF BIAŁKOWSKI
depeszowiec Radia ZET |
Krzysztof Białkowski dla RadioZET.net:
Do Radia ZET trafiłem w pierwszej połowie marca 2002 roku (na
krótko przed rozpoczeciem wojny w Iraku) więc to juz niedlugo będą cztery
lata... Jak ten czas szybko leci :). Przedtem pracowałem jako depeszowiec w
Trójce i w Esce. Kiedy kierownictwo Radia ZET postanowiło poszukać nocnej
obsady serwisów, polecił mnie i moją kolezankę Agatę Łukaszewicz Michał
Przerwa, z którym pracowalismy w Esce a który trafił do Zetki wczesniej.
Potem bylo standardowo - wizyty na Zurawiej, próbne pisanie dziennikow,
proby mikrofonowe, a potem kilka dni napięcia i niecierpliwego czekania az w koncu zadzwonił Marcin Leskiewicz który oznajmił mi, ze zostalem przyjety.
Jesli chodzi o moje wrazenia z pracy w Radiu ZET to jestem bardzo zadowolony. Jestem typem czlowieka ktory pozno kladzie sie spac i woli
pospac dluzej w dzien, wiec praca w nocy bardzo mi odpowiada. Tym bardziej ze jestem raczej typem introwertyka, nie lubie tlumow i rozgardiaszu. W nocy w radiu jestem praktycznie sam, opócz dyzurnego technika i pań
sprzataczek, więc moge sie skupic na pracy. |